Z wizytą w Monnari

W ostatni weekend mieliśmy zaszczyt gościć w miejscu na co dzień niedostępnym dla wszystkich – w showroomie marki Monnari, w Łodzi. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego wyjątkowego spotkania oraz do lektury wywiadu z projektantką nowej kolekcji – Anitą Huszczo.


Na sklepowych półkach pojawia się właśnie najnowsza - jesienna kolekcja Monnari. Zdecydowanie wyróżnia się na tle propozycji na najbliższy sezon. Zachwyca wyjątkową dbałością o szczegóły! Prosty, klasyczny krój nawiązuje do lat 80. - czy ten okres w modzie był główną inspiracją dla propozycji ubiorów na nadchodzący sezon?

Anita Huszczo - od 12 lat, projektantka w firmie Monnari Trade: Inspirację latami 80-tymi widać przede wszystkim w okryciach wierzchnich, z których wiele ma nieco obszerniejszą, swobodną formę, odwołującą się do tego okresu w modzie. Przy tworzeniu jesiennej kolekcji starałam się osiągnąć efekt spokojnego minimalizmu bez odczucia nudy, która może się z nim kojarzyć. Chodziło mi raczej o skromne, ale wyrafinowane, podkreślające sylwetkę formy. W kolekcji widać również inspiracje graficznymi motywami z lat 60-tych.

Torebki występują w jesiennych barwach, ale jednak bardziej nasyconych! To pole do popisu - dodatek, który doda nam w ubiorze energii?

Oczywiście - torebka w wyróżniającym się kolorze zwróci uwagę i pomoże jednym, prostym ruchem stworzyć bardziej nowoczesną sylwetkę.

Płaszczy Monnari nie trzeba nikomu przedstawiać. Marzą o nich zarówno dojrzałe, przedsiębiorcze kobiety, ale również młode dziewczyny! Czy i one znajdą dla siebie eleganckie okrycie tej jesieni?
Mamy dużo propozycji dla eleganckich kobiet w wieku średnim, ale także dla młodszych Klientek, które mają ochotę założyć okrycie wierzchnie w wyrożniającym się kolorze czy kroju. Pomarańczowy czy musztardowy to właśnie takie odważniejsze odcienie, a wyrazista, odstająca linia kieszeni w płaszczu - propozycja dla pewnych siebie kobiet o smukłej sylwetce.

Jakie dodatki obecnie będą najlepiej pasowały do sukienki Monnari?
Torebki i jeszcze raz torebki. Do modeli codziennych - miejskie modele z nutką klasycznej elegancji. Na wieczór - małe kopertówki i zdobione torebki-puzderka.

Z jakich tkanin uszyte są ubrania Monnari na chłodne dni?
Klasycznym i znanym od lat materiałem na chłodną porę roku jest wełna, której nie brak w naszej jesiennej kolekcji zarówno w wersji solo, jak i z domieszkami innych włókien. W wielu modelach pojawiają się jej szlachetne odmiany, takie jak kaszmir czy wełna merynosów. Nasze puchowe kurtki i płaszcze wykonane są z poliestru, ale już wypełnienie większości modeli przynajmniej w 50% stanowi gęsi puch, a wykończenie - futro szopa. Zależy nam na tym, by oferowana odzież spełniała praktyczne funkcje i była dostosowana do warunków atmosferycznych.

Marka Monnari jest obecnie jedną z najbardziej znanych i cenionych marek na rynku. Jakie jest państwa motto, dzięki któremu powstają tak piękne kolekcje?
Nawiązując do poprzedniej wypowiedzi - chcemy dać kobietom modne rzeczy, w których będzie im wygodnie, w których będą się dobrze czuły i świetnie wyglądały.

Dziękujemy za rozmowę.

SHOWROOM MONNARI W ŁODZI

Wśród gości znalazły się jedne z najpopularniejszych polskich autorek blogów o modzie. Wszystkie Panie wyglądały imponująco – dokładnie tak, jak, na swoich blogach, przedstawiają siebie oraz  swoje zamiłowanie do pięknych rzeczy i stylu!

Natalia - laureatka naszego konkursu.

Wantataste wybiera dla siebie najlepszą stylizację z najnowszej kolekcji Monnari.

Autorka bloga - kapuczina.


Karolina, nasza wizażystka, podczas tworzenia makijażu do sesji zdjęciowej Natalii.


Blogerka styloly w sukience z kolekcji Monnari

Blogerka Fashioneria, dla której Monnari specjalnie ściągnęło do showroomu wymarzoną sukienkę

Backstage sesji zdjęciowej wantataste.
Natalia z kapucziną:) 
Przeczytajcie kilka słów o spotkaniu nadesłanych do nas przez samą Natalię – użytkowniczkę Domodi i laureatkę konkursu Monnari.

Wyobrażenia vs rzeczywistość

 
Która z nas, współczesnych dziewczyn, nie pragnie poznać choćby jednej z najpopularniejszych polskich blogerek? A jeśli można spotkać ich aż osiem jednocześnie? Ostatnio taką szansę podarowało nam Domodi i Monnari, organizując konkurs, w którym wygraną był wyjazd do showroomu tego właśnie sklepu. Grzechem byłoby nie skorzystać- pomyślałam. Ta sama myśl zakiełkowała zapewne w głowach wielu innych, fantastycznych osób, dlatego ogromnym zaszczytem, przyjemnością i frajdą była dla mnie możliwość uczestniczenia w tak niesamowitej przygodzie.


Od dawna interesuję się modą. Wiem, że brzmi to niezwykle banalnie i pewnie w obecnym świecie blogów i blogerek, jest to zwyczajna, powtarzana często formułka. Ale mnie moda interesuje w wielu aspektach. Przede wszystkim uwielbiam o niej pisać! Dlatego chętnie piszę artykuły do modowych portali, czy felietony. Pasja do pisania artykułów wynika pewnie z tego, że ogromny ze mnie mol książkowy i mała poetka, czytanie i pisanie weszło mi więc w krew ;) Od dawna chciałam również założyć własnego bloga, jednak siedzi we mnie mały tchórz, który nie pozwala mi się za to zabrać.

Na event jechałam z mieszaniną radości i niepokoju, jednak cały czas miałam na twarzy uśmiech. Bo jak tu nie cieszyć się, wiedząc, że zaraz, już za chwilę, za moment, poznam dziewczyny, które dla mnie- zwykłej, nikomu nieznanej osoby, są swego rodzaju idolkami. Zaglądam na ich małe modowe wyspy pełne urokliwych zakątków, niezbadanych tajemnic i intrygujących zestawień. Czytam ich posty, uważnie oglądam wykonane zdjęcia, z zachwytem przyglądam się stylizacjom. I ja, dziewczyna, która pół godziny wcześniej przeprowadziła się do dużego miasta- Łodzi, co odczytuję jako niewątpliwe przeznaczenie, poznam te internetowe ikony. Jakie okażą się blogerki? Czy wyobrażenia, które głęboko utkwiły w mojej świadomości pokryją się z rzeczywistością? Długo nie musiałam czekać na uzyskanie odpowiedzi. Już od progu witają mnie sympatycznie, szeroko uśmiechnięte młode kobiety. Ekipa z Domodi z entuzjazmem odnosi się do mojego przybycia i okazuje mi niezwykle dużo ciepła, również panie z Monnari są serdeczne i od razu prowadzą mnie do showroomu.

Poznaję tam pierwsze blogerki- najsłodszą dziewczynę pod słońcem- Paulinę i seksowną panią prawnik- Sylwię. Z podekscytowaniem czekam na przybycie mojej absolutnej faworytki - Sary, której wielką fanką i wierną czytelniczką jestem już od dawna. Okazuje się, że ta młoda, piękna mama jest przesympatyczną osobą z ogromnym dystansem do siebie i tego co robi. Z pasją opowiada o swoim maleńkim synku, przedszkolnych przygodach dzieci i żartobliwie radzi jak zostać blogerką. Wykreowane przeze mnie wyobrażenia nie legły w gruzach- moja idolka jest tą, za którą ją uważałam. Pozostało mi tylko odetchnięcie z ulgą i wyruszenie ku kolejnym wieszakom. Kolejno przybyły następne blogerki, które znałam jedynie z codziennego przeglądu internetowych szaf- eteryczna Łucja, elektryzująca Joanna, śliczne Ola i Ania. Jednak największe wrażenie zrobiła na mnie pani Krysia, która prowadzi bloga z modą dla kobiet +50. Kobieta elegancka, życzliwa i zarażająca uśmiechem, którą otacza pozytywna energia i.. genialne ubrania! Wszystkie, bez wyjątku, przemierzałyśmy zakamarki showroomu w poszukiwaniu idealnych zestawów na nasze sesje- w stylizacji dziennej i wieczorowej. Obarczone wieszakami, udałyśmy się na przymiarki i do cudownych makijażystek, aby w końcu trafić przed obiektyw fotografa. Dla mnie osobiście, wszystkie etapy eventu, były przygodą niezwykłą i wyśnioną. Przygodą, o której z pewnością pamiętać będę długo. 

Nowa, jesienna kolekcja Monnari jest moją wymarzoną kolekcją. Tworzona z potrzeby piękna i z tej samej potrzeby noszona. Ubrania utrzymane w stylu, który bardzo intryguje i jest niezwykle odważny, a kobiety, które je noszą, przyciągają spojrzenia zarówno mężczyzn, jak i innych kobiet. Niepowtarzalne kreacje podkreślające wszystkie atuty i gwarantujące zerwanie z powtarzalnością sprawiają, że całość prezentuje się wyjątkowo, jest jedyna w swoim rodzaju, wyrazista. Jednocześnie pełna dystyngowanego szyku i ekspresyjnej klasyki. Jest kolekcją stworzoną z myślą o młodej kobiecie- fashionistce, która uwielbia energetyczne miksy kolorystyczne, niebanalne połączenia i niepowtarzalność. Prowokacyjna fuksja, odważny oranż, seksowny burgund, intrygująca szarość i uwodzicielski nude to podstawowe barwy tejże kolekcji, która wprawia w zachwyt i chwilowe osłupienie, zanim nie zgłębi się jej tajemnicy. Fantastyczny sorbet kolorów, deser faktur i bomba kaloryczna krojów. Niepowtarzalny smak, obok którego nie sposób przejść obojętnie. Jeśli chodzi o moje wyobrażenia to pokryły się one z rzeczywistością, a nawet więcej, znacznie urosły i teraz zyskały status prawdy! Blogerki to dziewczyny z krwi i kości- miłe, inteligentne, sympatyczne, takie jak my, tyle, że genialnie ubrane. I to jest właśnie niesamowite- przecież każda z nas, zwykłych nastolatek czy kobiet, może być taka jak one. Możemy się z nimi identyfikować, utożsamiać, naśladować, czy nawet udoskonalać ich styl. Wystarczy tylko spróbować. Mi, spotkanie z nimi dodało siły napędowej, z coraz większym przekonaniem myślę o założeniu własnego bloga. Może znajdą się wśród Was dziewczyny, które tak jak ja wahają się i nie mogą zdecydować, a dziś pomyślą- czemu nie?

2 komentarze :

  1. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam wszystkie przemiłe blogerki oraz organizatorów.

    OdpowiedzUsuń
  2. O rety - dziękuję Ci, strasznie mi miło!
    Ściskam mooocno!

    OdpowiedzUsuń